Chleb wieloziarnisty
Jednym z przepisów, które chętnie bym powtórzyła na Święta jest ten przepis na chleb wieloziarnisty…
Jednym z przepisów, które chętnie bym powtórzyła na Święta jest ten przepis na chleb wieloziarnisty…
Kolejny raz wzięłam udział we wspólnym pieczeniu organizowanym przez Amber z bloga Kuchennymi Drzwiami. Tym razem za zadanie miałyśmy przygotować chleb z porem karmelizowanym i pestkami…
Wspaniały… wilgotny z chrupiącą skórką i lekko pachnący miodem. Najbardziej nam smakował z masłem i szklanką mleka. Na tyle pyszny, że już kilkakrotnie go piekłam…
Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Chleba. To już jego 8 edycja, a jego ideą jest uhonorowanie codziennego chleba i okazanie wdzięczności za to, że nam go nie brakuje…
Ponad 30 osób piekących w tym samym czasie chleb oliwkowy z jednego przepisu. Ten sam przepis a ponad 30 Piekarek… co z tego wyszło? Sprawdźcie sami.
Ten oto chleb pszenny na zakwasie to najlepszy chleb jaki dotychczas jadłam. Chrupiąca skórka i wspaniały miąższ tego chleba zachwycą każdego…
Chleb orzechowy idealnie łączy się z każdym rodzajem sera, ale fantastycznie smakuje również z samym tylko masłem. A do tego wspaniale pachnie…
Postanowiłam sprawdzić czy olej rzepakowy nazywany oliwą Północy sprawdzi się w przepisach jednoznacznie kojarzonych z oliwą z oliwek takich jak włoska focaccia…
Przepis na chleb z oliwkami, który znalazłam u Liski i wybrałam go właśnie ze względu na oliwki, które najzwyczajniej w świecie uwielbiam. Pyszny i prosty.
Chlebek dyniowy, który bardziej smakował jak ciasto i zajadaliśmy go bez żadnych dodatków. W smaku przypominał mi piernik i był tak smaczny, że jeszcze nie raz go upiekę…
Już pisałam wcześniej, że bardzo mi się spodobało pieczenie chleba, mimo że muszę się jeszcze o tym sporo nauczyć. Po łatwiejszych chlebkach drożdżowych przyszedł czas na chleb pszenno żytni na zakwasie… Najbardziej pracochłonne i stresujące w przygotowaniu chleba na zakwasie jest… wyhodowanie zakwasu. Zwlekałam z tym dość długo, ale w końcu skorzystałam z doświadczenia Liski. Muszę powiedzieć, że było ciężko… nie wiedziałam, czy dobrze wszystko robię, bo na początku nic się nie działo…
Mam ostatnio fazę na pieczenie chleba… Piekę na drożdżach i nawet przeszłam etap hodowania zakwasu i kilka chlebów na zakwasie też już upiekłam :)! W kolejce na bloga czeka chyba z 5 chlebów, przy czym dzisiejszy chleb z gara już dwa razy robiłam… Bo czy może być coś lepszego niż zapach świeżo upieczonego chleba? No może jeszcze ten moment kiedy wgryzamy się w chrupiącą skórkę…
To po prostu idealny chleb serowy. Trochę się bałam jak przeczytałam o garnku gorącym z piekarnika ale okazało się, że to na prawdę łatwizna. Mój garnek był zbyt duży i dlatego chlebek jest bardzo płaski ale następnym razem przygotuję go w naczyniu żaroodpornym które jest mniejsze. A ser rozdrobnię na mniejsze kawałki choć takie większe też bardzo smakują. Na pewno też dodam oliwki…:) Chleb serowy jest z tych, które nie potrzebują żadnych dodatków… oczywiście można coś tam na niego położyć ale sam z masełkiem smakuje wybornie… Więc nie ma się co zastanawiać, tylko zabrać się do pieczenia!