Zupa krem z pora
Gęsta, sycąca i dzięki dodatkowi pieprzu kajeńskiego bardzo rozgrzewająca… Zapraszam na zupę krem z pora… 🙂
Gęsta, sycąca i dzięki dodatkowi pieprzu kajeńskiego bardzo rozgrzewająca… Zapraszam na zupę krem z pora… 🙂
Pyszne, puszyste i delikatne… Na polepszenie nastroju zapraszam Was na placki kukurydziane…
Najczęściej robię zapiekanki z ziemniakami lub makaronowe, jednak tym razem mój pomysł to… zobaczcie sami… 🙂
To już ostatni dyniowy przepis, przynajmniej przed Świętami…;)! Poleciła mi go Magda D-A, za co Jej bardzo dziękuję :)!
Placki owsiane z bananem, nie zawierają cukru, nie są smażone na tłuszczu, a mąkę pszenną można zastąpić żytnią… Okazuje się że zdrowe jedzenie może też być smaczne…
Dzisiaj przechodziła u nas ogromna wichura… mieliśmy szczęście, bo skończyło się tylko na kawałkach połamanego płotu….
Moja propozycja na dzisiaj to prosta i smaczna tarta cebulowo serowa. Można ją jeść na ciepło i na zimno, choć mi bardziej smakuje na ciepło…
Mimo, że lato było wyjątkowo piękne w tym roku to niestety się skończyło i właśnie rozpoczęliśmy sezon grzewczy jesienno-zimowy …
No i straciłam głos…. niestety nie z powodu jakiegoś jego nadużywania na wystrzałowej imprezie, którą można by było później wesoło wspominać…;) Niestety straciłam głos z “byle jakiego” powodu ciągłych zmian temperatur… Jeden tydzień ciepełko i słoneczko a w tym tygodniu znowu zimno i szaro…
Rzymskie gnocchi to kolejne danie kuchni włoskiej które pokochaliśmy. W odróżnieniu od zwykłych gnocchi, które są odpowiednikiem naszych kopytek to rzymskie gnocchi to zapiekanka z semoliny lub kaszy manny z dodatkiem parmezanu …
Kupiłam bakłażana, bo chciałam przygotować dip z bakłażana, pasty sezamowej, czosnku i oliwy. Niestety zapomniałam kupić pastę sezamową, więc trzeba było coś innego wymyśleć… i zupełnie niechcący wyszło mi to cudo… 🙂 Super chrupiący, delikatny bakłażan smażony, który w połączeniu z czosnkowym sosikiem po prostu uzależnia!
Groch z cebulą to jeden z zaległych przepisów wigilijnych, które jeszcze czekają w kolejce do wprowadzenia. Mimo, że za grochem nie przepadam, to ta wersja bardzo mi odpowiada, bo kojarzy mi się ze Świętami. 🙂 Taki groch zawsze przygotowuje moja Mama, a teraz też na stałe gości na moim wigilijnym stole. Jest to bardzo proste danie, które w ferworze przygotowań świątecznych zajmie nam naprawdę mało czasu.
Pierogi z dyni to kolejna możliwość wykorzystania tego fantastycznego warzywa. Oczywiście jest całe mnóstwo przepisów, które mam zamiar przygotować z dynią w roli głównej, ale ponieważ zachciało mi się pierogów to stwierdziłam, że pojawia się odpowiednia chwila, aby jej użyć.
Nie mogę codziennie przygotowywać potraw z dyni… właściwie ja nie miałabym nic przeciwko temu, ale Małżonek tyle by mnie zniósł. 😉 Chętnie zje coś dobrego z dyni ale nie codziennie…;) Nie będę ryzykować, żeby się szybko nie zniechęcił i potrawy z dyni będę wprowadzać systematycznie jako urozmaicenie naszych posiłków. Na razie nadzienie do tych pierogów jest wytrawne, ale następne już będzie na słodko. 🙂
Dzisiaj chciałabym podzielić się przepisem na ser pieczony, który nauczyłam się przygotowywać jakieś 12 lat temu od naszego znajomego szefa kuchni, Simona. Często przygotowuję ten pieczony ser, bo uwielbiam jego chrupką skórkę i rozpływające się wnętrze. To jest fantastyczna przekąska na romantyczny wieczór we dwoje albo wykwintna przystawka na elegancki obiad. Ponieważ Walentynki tuż, tuż… proponuję potrenować jego przygotowanie, żeby nabrać wprawy…